Wielozadaniowość, czyli strata czasu, więcej stresu i błędów

Wielozadaniowość lub multitasking, jedna z najczęstszych odpowiedzi udzielanych na rozmowach kwalifikacyjnych w momencie pojawienia się pytania o nasze mocne strony.

Czy słusznie wskazujemy wielozadaniowość, jako szczyt piramidy naszych wyjątkowych cech?

Odpowiedź jest krótka i prosta – NIE.

MIT wielozadaniowości

Termin wielozadaniowości pojawił się po raz pierwszy w 1965 w dokumencie IBM opisującym możliwości nowego systemu komputerowego. Z biegiem czasu wielozadaniowość stała się pozornie niezbędną umiejętnością utrzymania konkurencyjności na rynku pracy, w kontaktach z przyjaciółmi i rodziną. Przyjęliśmy wielozadaniowość jako sposób na dotrzymanie kroku nowej szybkości działania. Czytamy maila, jednocześnie rozmawiając z klientem przez telefon. Spędzamy czas z dzieckiem, jednocześnie robiąc porządki w domu. Spotykamy się z przyjaciółmi, jednocześnie prowadząc konwersacje na Facebooku. Świat nieustannie gna do przodu, a my pędzimy wraz z nim.

Na przestrzeni ostatnich lat, psychologowie zaczęli badać granice ludzkiej zdolności do przetwarzania więcej niż jednego zestawu bodźców naraz. Wyniki opublikowanych badań są całkowicie inne od spodziewanej i zakładanej wcześniej, efektywności wynikającej z wielozadaniowości.

CZYM TAK NAPRAWDĘ JEST WIELOZADANIOWOŚĆ?

Wielozadaniowość to nic innego jak przełączanie zadań na poziomie sieci mózgowych.

Kiedy jesteśmy skupieni na jednym zadaniu, uruchamiamy do pracy obie półkule mózgowe, które działają jednocześnie, wspierając i asekurując się wzajemnie. Kiedy wykonujemy kilka zadań naraz, z przeciążenia tematycznego, półkule starają się pracować samodzielnie.

Naukowcy udowodnili i potwierdzili, że szybkie i częste przełączanie zadań zmniejsza naszą wydajność umysłową. Pamięć robocza, która jest odpowiedzialna za logiczne myślenie oraz zdolność przyswajania i interpretowania nowych informacji, ma ograniczoną pojemność. Jest jak mięsień, który po podjęciu określonej liczby działań i powtórzeń, musi odpocząć i odzyskać siły.

Oczywiście ludzie są w stanie bezproblemowo robić kilka rzeczy naraz, szczególnie jeśli niektóre z nich są tak silnie zakorzenione, że wykonujemy je automatycznie np. chodzenie i rozmawianie, jedzenie i oglądanie tv. Nie posiadamy jednak umiejętności pełnej, efektywnej koncentracji na dwóch rzeczach jednocześnie.

Wielozadaniowość – mity i zagrożenia

MNIEJSZA PRODUKTYWNOŚĆ

Często wydaje nam się, że robienie 5 rzeczy na raz zwiększy naszą produktywność, podniesie efektywność oraz pozwoli ukończyć więcej zadań w krótszym czasie. Nic bardziej błędnego. Eksperci szacują, że przełączanie zadań pomiędzy półkulami mózgowymi, może spowodować spadek wydajności nawet do 40%.

Owszem kończymy wszystkie zlecane nam zadania, ale ich jakość i wykonanie pozostaje na średnim poziomie. Ukończenie kilku zadań jednocześnie, wszystkich na wysokim poziomie, jest poza naszym zasięgiem.

OBNIŻENIE KONCENTRACJI

Kiedy działamy na kilku frontach naraz, nasz umysł nigdy nie jest w stanie skoncentrować całego swojego potencjału na tym, co robimy. Nasze myśli są rozproszone. Wędrują od jednego do drugiego tematu, obniżając poziom naszej koncentracji. Jeśli np. czytamy książkę i oglądamy telewizję, pewnym jest, że przegapimy szczegóły jednego lub obu. Niższa koncentracja wpływa na osłabione przetwarzanie i mniejsze możliwości zachowywania w pamięci nowych informacji.

STRATA CZASU

Wbrew powszechnemu przekonaniu, wielozadaniowość wcale nie oszczędza czasu. Przełączanie się z projektu na projekt, zostawianie każdego z nich w trakcie realizacji, wracanie do niego po czasie, zajmuje więcej czasu, niż ukończenie każdego z nich osobno.

Umysł musi zresetować się po każdorazowej zmianie zadania. Również za każdym razem, gdy chcesz wrócić do tematu, kilka chwil zajmuje Ci proces przypomnienia na czym poprzednio skończyłeś.

WIĘKSZA ILOŚĆ BŁĘDÓW

Więcej rozproszonych zadań = większe ryzyko błędu.

Kiedy robimy kilka rzeczy naraz, nasz poziom skupienia jest znacznie osłabiony. Nie mamy czasu, by w pełni przyjrzeć się danemu zagadnieniu, czy przeanalizować różne wersje rozwiązań.

Przełączanie się pomiędzy zadaniami powoduje również wyczerpanie zasobów poznawczych, przez co stajemy się bardziej podatni na błędy.

BRAK KREATYWNOŚCI

Naukowcy z Uniwersytetu Illinois w Chicago potwierdzili, że nadmierne przeciążenie pamięci roboczej ma znaczący wpływ na zdolność twórczego myślenia.

Zajmując się kilkoma zadaniami jednocześnie, nigdy nie będziesz miał przestrzeni, by wymyślić nowe pomysły i koncepcje, które są naprawdę kreatywne. Twoja kreatywność jest całkowicie wstrzymana przez natłok spraw i tematów do załatwienia w określonym czasie.

NIEKORZYSTNIE DZIAŁA NA PAMIĘĆ KRÓTKOTRWAŁĄ

Wielozadaniowość może przyczynić się do przedwczesnego starzenia się mózgu. W 2011 r. Uniwersytet Kalifornijski w San Francisco opublikował wyniki badań pokazujące, jak szybkie przejście z jednego zadania do drugiego wpływa na pamięć krótkotrwałą tzw. roboczą.

Pamięć robocza to zdolność utrzymywania i manipulowania informacjami w umyśle przez pewien okres czasu. Jest to podstawa wszystkich operacji umysłowych, od poznania numeru telefonu przyjaciela, a następnie wprowadzenia go do inteligentnego telefonu, do podążania za tokiem rozmowy, do wykonywania złożonych zadań, takich jak rozumowanie, rozumienie i uczenie się.

Przerwanie jednego zadania, aby nagle skoncentrować się na innym, zakłóca pamięć krótkotrwałą – zdolność do zatrzymywania fragmentów informacji przez krótki czas”.

WIĘKSZY POZIOM STRESU I LĘKU

Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego dowodzą również , że objawy przerwanej pracy zaburzają także racjonalne funkcje poznawcze, takie jak empatia, kontrola impulsów i regulacji emocjonalnej. Wielozadaniowość zwiększa stres, niepokój i depresję. Wywołuje lęk, który jest generowany z powodu obsługi wielu zadań naraz.

PROBLEMY ZDROWOTNE

Wielozadaniowość jest niekorzystna nie tylko dla mózgu, ale także dla naszego zdrowia fizycznego.

Często myślimy, że wysoki stan skupienia i blokowania zewnętrznych rozproszeń, powoduje zwiększoną pracę mózgu. W rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie. Przełączanie się między zadaniami sprawia, że mózg zużywa znacznie więcej glukozy , co sprawia, że szybciej czujemy się zmęczeni i osłabieni.

Dodatkowo zwiększony poziom hormonów stresu-kortyzolu i adrenaliny, może prowadzić do zwężenia tętnic, zwiększenia stężenia cukru we krwi i osłabienia układu odpornościowego, a także do innych problemów zdrowotnych. Tryb życia „wielozadaniowca” sprzyja również występowaniu w przyszłości chorób takich jak: choroba Alzheimera, choroby serca, cukrzyca i nowotwory.

UTRACONA UWAŻNOŚĆ NA OTOCZENIE

Ludzie zajęci robieniem kilku rzeczy naraz, tracą umiejętność dostrzegania rzeczy niezwiązanych z ich zadaniami. Na podstawie badań przeprowadzonych w 2009 roku przez Western Washington University, naukowcy zdefiniowali termin „nieumyślnej ślepoty”, obrazujący stan, w którym praktykujący wielozadaniowość nie dostrzegają nawet oczywistych rzeczy tuż przed nimi.

Ta niezdolność koncentracji i dostrzegania pojedynczych obrazów, zachowań czy momentów może komplikować życie zawodowe, ale ma również wpływ na osobiste doświadczenia i relacje z innymi ludźmi.

 

Blokowanie wszelkich rozproszeń i skupienie uwagi na jednym zadaniu może wydawać się czasem niemożliwe. Gdy pracujemy nowe tematy, e-maile czy pytania innych, nigdy nie przestają przychodzić. W domu przeskakujemy pomiędzy zadaniami na naszych listach rzeczy do zrobienia. Odpowiadamy na ciągłe powiadomienia, próbując jednocześnie pogodzić wszystkie nasze obowiązki.

Jaką mamy alternatywę? Zamiast podejmować próbę zrealizowania wszystkiego na raz, warto podszkolić swoje umiejętności w ustalaniu priorytetów, planowaniu zadań czy zwiększaniu produktywności.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: