30 zdań, których nigdy nie powinieneś mówić swojemu szefowi

Uczciwość i swobodne wypowiadanie swoich myśli to podobno najlepsza taktyka ludzi odnoszących sukcesy. Czy aby na pewno? Od każdej zasady istnieją wyjątki. Szczególnie jeśli chodzi o Twoje relacje z przełożonym, mające bezpośredni wpływ na rozwój Twojej kariery zawodowej.

Pamiętaj zawsze, że Twój przełożony jest Twoim szefem. Pomiędzy Wami istnieje znacząca granica. Niezależnie od tego, jak dobre relacje Cię z nim łączą, to on w rezultacie odpowiada za Twoją pracę i jest z niej rozliczany.

Jak zatem uniknąć niewłaściwych słów kierowanych w stronę szefa?

Poniżej prezentujemy przykłady 30 zdań, które powinieneś na stałe wyeliminować ze swojego słownika.

  1. Nie mogę tego zrobić, bo nie mam czasu. / Mam tysiące innych projektów. / Jestem przeładowany.

Komunikując, że nie jesteś w stanie przyjąć nowego zadania, opisujesz siebie jako osobę niepanującą nad swoją listą zadań i priorytetów. Pokazujesz jednocześnie brak umiejętności właściwego zarządzania swoim czasem. Dodatkowo umniejszasz też swoje umiejętności managerskie, gdyż nie potrafisz delegować zadań mniejszych, niewymagających Twojej specjalistycznej wiedzy bądź opinii.

Wysyłając swojemu przełożonemu sygnał, że nie masz czasu na nowe projekty, ograniczasz również swoją możliwość awansu czy też zwiększenia zakresu odpowiedzialności.

Jeśli faktycznie czujesz się przeciążony, poproś swojego szefa o pomoc w ponownym ustaleniu priorytetów. Zastanówcie się wspólnie, które zadania wymagają teraz Twojej największej uwagi, a które możesz odłożyć w czasie.

  1. Nie lubię tej pracy. / Ta branża jest beznadziejna. / Ten produkt jest niekonkurencyjny.

W ten sposób jawnie informujesz swojego szefa, że to co robisz, nie sprawia Ci żadnej satysfakcji i jesteś tu albo przypadkowo albo na chwilę. Każdy doświadczony manager będzie odbierał to jako jasny komunikat by nie inwestować w rozwijanie Twoich kompetencji.

Dodatkowo Twoje negatywne opinie mogą również działać negatywnie na zespół, z którym pracujesz. Złe nastawienie jednej osoby, w stosunku do codziennych obowiązków obniża produktywność wszystkich wokół.

  1. To nie należy do moich obowiązków.

Opisy stanowisk są płynne. Nieustannie się zmieniają i rosną, a pracodawcy oczekują elastyczności swoich pracowników. Nie da się opisać dokładnie, każdej pojedynczej rzeczy, z jaką się zmierzysz na swojej drodze zawodowej. Pamiętaj również, że w Twoim zakresie obowiązków nie ma też ploteczek przy kawie, przerwy na papierosa, gdy tylko poczujesz na niego ochotę, surfowania po Internecie w poszukiwaniu wymarzonego fotela do salonu czy innych rzeczy, które tak czy owak, robisz w godzinach pracy.

Jeśli Twój przełożony poprosi Cię o wykonanie czegoś, co nie jest do końca związanego z Twoją codzienną pracą, skorzystaj z okazji i zrób coś nowego. Realizując zadania, które lekko wyprowadzają Cię poza strefę Twojego komfortu, korzystasz, zbierając nowe doświadczenia i umiejętności.

  1. To nie mój problem.

Jeśli to nie Twój problem i jawnie zaczynasz to sugerować, staje się to problemem Twojego przełożonego. Jeśli jakiś problem się pojawia, nie zniknie on ot tak.

Twój Pracodawca powierza go Tobie z konkretnego powodu i oczekuje, że włożysz trochę wysiłku w jego rozwiązanie. Tego typu stwierdzenie sugeruje również, że nie interesuje Cię wspólne dążenie do sukcesu firmy.

  1. To nie moja firma, nie muszę się tak poświęcać.

Oczywiście, to nie Twoja firma, ale Twoje stanowisko, Twoja odpowiedzialność i Twoje wynagrodzenie, które otrzymujesz za poprawne wykonywanie swoich obowiązków. Już dawno skończyły się czasy, które można zobrazować powiedzeniem „czy się stoi, czy się leży tysiąc złotych się należy”. Jeśli chcesz być szanowany i traktowany poważnie, w swojej pracy powinieneś swoje zadania wykonywać z największa uwagą.

  1. Mylisz się. / Zmierzamy w złym kierunku. / Ten pomysł jest zły.

Otwarte wskazywanie na błąd szefa lub krytykowanie jego pomysłów, będzie od razu odbierane przez niego jako atak. Automatycznie wykluczy Cię to również z przyszłych spotkań, projektów lub okazji, w których mógłbyś potencjalnie zagrozić autorytetowi swojego przełożonego.

Nawet jeśli uważasz, że pomysł Twojego szefa jest irracjonalny, zachowuj się bardzo ostrożnie, komentując czy oceniając go. Wszelkie swoje niepewności akcentuj łagodnym i otwartym na dyskusję tonem.

  1. To naprawdę było na dziś?/ Myślałem, że chodzi Ci o przyszły tydzień. / Zapomniałem…

Nie zapominaj o swoich zadaniach. Jeśli jest ich tak dużo, że faktycznie któreś z nich może Ci umknąć, naucz się pracować z wykorzystaniem listy zadań. Jeśli nie wyrabiasz się z zakończeniem swojego projektu w określonym terminie, komunikuj to wcześniej. Niech Twój szef ma szanse zareagowania na tę sytuację wcześniej, nie będąc postawionym pod murem.

  1. Nie mówiłem Ci o tym, bo nie chciałem zawracać Ci głowy. / To było nieistotne.

Pozwól, że Twój szef sam zdecyduje, co jest istotne dla biznesu, który prowadzi. Nie ukrywaj przed nim również żadnych informacji, bo i tak prędzej czy później, się o nich dowie. Musisz sygnalizować odpowiednio wcześnie o ewentualnych pojawiających się problemach czy zagrożeniach. Tylko wtedy, Twój przełożony będzie miał możliwie komfortowe warunki, by im przeciwdziałać.

  1. No przecież wysłałem Ci maila na ten temat

Jeśli myślisz, że wystarczy wysłać maila, by zakomunikować ważne informacje i dalej piłeczka jest po drugiej stronie bramki to się niestety mylisz. Gdy Twój szef nie przeczytał Twojego e-maila, to nadal temat pozostaje w Twojej gestii, bo to Ty skutecznie nie dostarczyłeś informacji.

Jeśli podejrzewasz, że skrzynka Twojego szefa pęka w szwach, po wysłaniu istotnych treści zakomunikuj mu ten fakt, również za pośrednictwem rozmowy lub szybkiej wymiany zdań na korytarzu.

  1. Zawsze tak to robiliśmy

To, że coś sprawnie funkcjonowało przez lata, w dany sposób nie oznacza, że zawsze tak będzie. Świat nieustannie pędzi do przodu, pojawiają się nowe rozwiązania i trzeba za nim nadążać.

Powyższy sposób wypowiedzi wskazuje na Twój brak elastyczności i niechęć w kierunku rozwoju.

  1. W mojej poprzedniej firmie funkcjonowało to lepiej…

W ten sposób krytykujesz pośrednio lub bezpośrednio działania swojego obecnego szefa. Sugerujesz, że nie zarządził on procesem we właściwy sposób lub zaakceptował fakt, że nie działa on sprawnie.

Zamiast krytykować, sugeruj nowe rozwiązania.

  1. To niemożliwe.

Pamiętaj, że w zakresie obowiązków, które powierza Ci Twój szef, nie ma rzeczy niemożliwych. Twój przełożony nie marnowałby przecież cennego czasu swojej i Twojej pracy, na rzeczy nierealne… Nie myśl krótkowzrocznie.

Jeśli, któryś z pomysłów Twojego szefa wydaje Ci się wyjątkowo trudny, omów z nim wszystkie swoje wątpliwości. Zastanówcie się wspólnie, jakie są Wam potrzebne dodatkowe środki i narzędzia do realizacji celów.

  1. Nie potrafię tego zrobić. / Nie wiem.

Całkowicie naturalne jest, że nie wszystko musimy zawsze umieć i wiedzieć. Dobrym nawykiem jest natomiast, rozwijanie wiedzy w zakresie branży, która się zajmujesz. Czytaj branżowe pisma, bierz udział w szkoleniach, konferencjach czy innych wydarzeniach dotyczących obszaru Twojego biznesu.

W sytuacjach, gdy jednak jesteś zmuszony, by mówić szefowi, że czegoś nie potrafisz lub nie wiesz, nigdy nie zapomnij dodać prostego zdania „ ale sprawdzę temat i wrócę z rekomendacją”.

  1. Spróbuję.

Jeśli mówisz, że spróbujesz, nie dajesz w żaden sposób pewności swojemu szefowi, że powierzone Ci zadanie zostanie zrealizowane. Odwróć tę sytuację. Jak się poczujesz, gdy Twój szef powie Ci , że „spróbuje” wysłać Ci w tym miesiącu wynagrodzenie?

  1. Wydawało mi się, że to będzie dobre rozwiązanie.

Wydawało Ci się? Czyli nie poparłeś swoich przeczuć wnikliwym badaniem tematu i uzupełnieniem brakującej Ci wiedzy w tym zakresie. W przypadku wątpliwości nie skonsultowałeś swoich decyzji z innymi osobami pracującymi nad tematem? Mówiąc, że coś Ci się jedynie wydawało, pokazujesz szefowi, że podejmujesz decyzję, jednocześnie nie kontrolując ryzyka, jakie jest z nimi związane.

  1. Zrobiłem wszystko, co mogłem.

Zrobiłeś wszystko, co w Twojej mocy, a mimo to nie wyszło? Cóż widocznie więcej jest już dla Ciebie nieosiągalne… Jeśli szef przydziela Ci zadanie, nawet te wyjątkowo trudne, ufa, że jesteś w stanie je doprowadzić do końca. Pamiętaj, że zawsze znajdzie się jakaś nowa droga do realizacji zamierzenia. Czasem tylko, wymaga ona sporo samozaparcia, cierpliwości i czasu.

  1. Przepraszam, ale…

Gdy przepraszasz i jednocześnie pojawia się w Twojej wypowiedzi „ale”, widocznie pokazujesz, że Twoje przeprosiny są wymuszone, a Ty nie jesteś w stanie uznać swojej winy.

Jeśli przepraszasz szefa, rób to właściwe. Zamiast wplatając w jedno zdanie bezcelowe już tłumaczenie się, zapewnij, że w przyszłości nie popełnisz podobnego błędu.

  1. To wina Tomka. / To on nie dostarczył mi materiałów na czas.

A czy Ty zrobiłeś wszystko, co trzeba było zrobić w określonej sytuacji, by otrzymać te materiały? To, co jest Twoim priorytetem, nie musi być priorytetem innych ludzi w Twoim zespole. Świat wyglądałby idealnie jakbyśmy dostawali wszystko o co poprosimy, od ręki. Niestety czasem musimy zaangażować się w angażowanie innych. Jeśli Twoja praca, zależy od pracy innych, wyznaczaj im bezpieczne terminy, przypominaj się i kontroluj postępy.

Nawet jeśli problem powstał nie z Twojej winy, istnieją lepsze sposoby na zwrócenie uwagi na czyjeś niedopatrzenie niż bezpośrednie wytykanie cudzych błędów. Przy niepowodzeniach grupy, zawsze lepiej zaznaczyć , że sprawdzacie zespołowo jakie były ich przyczyny, tak by się już więcej nie powtórzyły.

  1. Pracuję zdecydowanie więcej niż Michał, dlaczego on zarabia więcej?

Michał wychodzi z pracy równo o godzinie 17.00, a to Ty nieustanie bierzesz nadgodziny i spędzasz weekendy w firmie? Mimo to, to właśnie Michał zgarnia wszystkie premie, a jego miesięczne dochody wywołują Twoją zazdrość? Dopóki nie jesteś szefem Michała, nigdy nie będziesz wiedział jaką realną wartość do firmy wprowadza Michał. Może wychodzi o 17.00, bo doskonale zarządza swoim 8- godzinnym czasem pracy. Może wychodzi o 17.00, bo wyprowadza na spacer, psa Twojego szefa… Jakiekolwiek powody do wynagradzania innych pracowników ma Twój szef, nie musi się nimi z Tobą dzielić, a tego typu pytania mogą wywołać u niego dyskomfort, związany z Twoją osobą. Skoncentruj się na sobie i wartości swojej pracy, pokazując jednocześnie, że zasługujesz na podwyżkę, nie tylko dla tego, że mają ją inni.

  1. Nie znoszę pracować z Moniką, możesz ją zwolnić?

Brak umiejętności dobrej współpracy z innymi, nie wróży Twojej spektakularnej kariery.. Jeśli nie jesteś w stanie, wyjść poza konflikty osobowości , możesz mieć również problem z osiągnięciem doskonałych rezultatów w zadaniach łączących pracę obu stron.

  1. Kupiłem nowy samochód więc potrzebuję podwyżki.

Pamiętaj, że Twoje prywatne inwestycje czy potrzeby nie mają nic wspólnego z wkładem jaki wnosisz do firmy. Jeśli wierzysz, że to faktycznie idealny czas na podwyżkę, umów się z szefem na osobną rozmowę na ten temat. Skup się jednak na omawianiu jedynie swoich sukcesów zawodowych.

  1. Jeśli nie dostanę awansu, odchodzę.

Jeśli grozisz nagłym opuszczeniem firmy i porzuceniem bieżących projektów, zachowujesz się wyjątkowo nieprofesjonalnie. Nawet jeśli masz niszowe umiejętności czy kwalifikację, pamiętaj, że nie ma ludzi niezastąpionych. Dodatkowo tego typu agresywne stwierdzenie, całkowicie zburzy zaufanie Twojego szefa do Ciebie i Twoich dotychczasowych działań.

  1. Konkurencja pewnie wiele by zapłaciła za moje umiejętności.

Tego typu stwierdzenie, kierowane w stronę Twojego przełożonego, jest najprostszą drogą do szybkiego zwolnienia. Jeśli nawet tylko sugerujesz, że część Twojej wiedzy i doświadczenia nabytego w danej firmie, z łatwością mógłbyś przekazać konkurencji, stajesz się dla swojego szefa niebezpieczny.

  1. To miejsce rozpadnie się beze mnie.

Nooo nie! Jakkolwiek jesteś dobry, w tym co robisz, to Twój szef zawsze spina całość pracy Twojej i innych ludzi w Twoim zespole. To on częściowo przyjmuję na siebie odpowiedzialność za jakość Twojej pracy. Pozycjonowanie się wyżej od swojego przełożonego, nie będzie nigdy dobrze przez niego odbierane.

  1. Najwyżej mnie zwolnisz.

Wypowiadając te zdania, mówisz szefowi, że jesteś osobą, która nie potrafi wziąć odpowiedzialności za swoje działania. Dodatkowo wskazujesz również na wielką niepewność siebie i brak skuteczności, w doprowadzaniu tematów do końca.

  1. Czy mogę o tym porozmawiać z twoim przełożonym?/ Chyba będę musiał poruszyć tę kwestię z HR.

Czyli rozmowa z szefem nie przyniosła efektów. W ten sposób pokazujesz, że uważasz swojego szefa za mało kompetentnego w temacie, dlatego jesteś zmuszony szukać pomocy u innych.

I nawet jeśli tak jest, pamiętaj, że każdy szef ma jakiegoś szefa lub osoby, które oceniają jego pracę. Miejsce pracy to nie przedszkole, w którym w razie konfliktu polecisz ze skargą do pani. Zanim więc poruszysz swoje wątpliwości „z górą”, postaraj się dojść do porozumienia ze swoim przełożonym.

  1. Kiepskie wymówki.

Spóźniłem się, bo musiałem przeprowadzić staruszkę przez pasy i tak strasznie długo szła… Sąsiad zalał mi mieszkanie/pękła mi rura… Zgubiłem klucze do mieszkania, a potem się w nim zatrzasnąłem… Chyba zepsuł mi się telefon, bo budzik nie zadzwonił… Były koszmarne korki i tak strasznie mnie to zaskoczyło… Autobus się spóźnił, a potem to się w ogóle zepsuł… Umarł mi chomik, więc cały ranek płakałem…

Jasne takie sytuacje się zdarzają, ale średnio raz na dwa lata. Pamiętaj, że Twój szef słyszał już większość z powyższych wymówek. Nawet jeśli tego specjalnie nie komentuje, doskonale zdaje sobie sprawę, że sytuacje które mu opowiadasz, są „ lekko” naciągane.

  1. Nie zrobię tego, bo będę na wakacjach.

Każdy ma prawo do urlopu. Twój szef prawdopodobnie też zdaje sobie z tego sprawę. Jeśli planujesz urlop, rób to z wyprzedzeniem. Nigdy nie zapomnij również, zapytać swojego przełożonego, czy wybrany przez Ciebie termin, nie koliduje z planami firmy.

  1. Patrz, w naszym ulubionym sklepie jest przecena.

Zamiast realizować projekt, z którym się tak nie wyrabiasz, buszujesz po sklepach internetowych?

Nawet jeśli z Twoim przełożonym łączą Cię fantastyczne relacje, lepiej nie pokazuj, że w czasie pracy zajmuje Cię coś innego.

  1. Czy mogę wyjść wcześniej, bo nie mam nic do roboty?

Jeśli zakończyłeś swoje obecne zadania, to prawdopodobnie idealny moment, byś zaczął pracować nad nowymi perspektywicznymi pomysłami. Jeśli szef płaci Ci za określoną liczbę godzin, będzie oczekiwał, że dokładnie tę liczbę godzin spędzisz na zadaniach związanych z Twoją pracą.

Masz prawo do wszelkich negatywnych odczuć i emocji, jeśli Twoja praca lub panująca w niej atmosfera, nie spełniają Twoich oczekiwań. Jeśli jednak nie podjąłeś decyzji o jej zmianie, staraj się unikać powyższych sformułowań i trzymać swoje opinie dotyczące szefa w tajemnicy.

Jakie są Twoje doświadczenia? Co jeszcze warto dodać do tej listy?

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: